Lyrics > A > Abraxas > Anatema, Czyli moje obsesje | 0-9 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

Abraxas - Anatema, Czyli moje obsesje Lyrics:

Lyrics to Anatema, Czyli moje obsesje by Abraxas: Correct These Lyrics



Na spieczonej ziemi, u podnóża gór.
Święte słowa budzą strach.
Filozofia milczy,
Pytam siebie sam
Komu teraz bije dzwon?
Zapętlone ciała, anatema drwi.
Obsesyjnie szukam drzwi.
Zakurzone skrypty chaos zmienia w proch.
A mnie znów okryła noc.
Coś we mnie znów umiera, apotem rodzi się.
I karmię swoją duszę, a ciało wstydzi się.
Lecz czasem jeszcze gorzej, pamiętam tylko strach.
A tęcza moich fobii, to nie ten słodki raj.
Słyszę śmiech..
A może ja to nie ten ja?
Zamykam oczy.
Czyżby?
I widzę labirynty, których nie mozna przejść
I widze obce twarze, w grymasie krzywią się
I lepiej nie czuć nic. I lepiej ukryć ból
Do głebi mnie przenika porcelanowy lód.
I słyszę głos...
A może ja to nie ten ja?
Umieram znowu sam.
A każdy następny brzeg mą łódź zwodzi jak mgła.
Bliżej mnie, rzeki poranna toń, bym kiedyś przeżył to znów.
Jeszcze raz, jeszcze raz.



View more Abraxas Song Lyrics:
     Abraxas - Iris Lyrics
     Abraxas - Anatema, Czyli moje obsesje Lyrics
     Abraxas - Spiritus Flat Ubi Vult Lyrics
     Abraxas - Tarot Lyrics
     Abraxas - Velvet Lyrics
     Abraxas - Michel De Nostredame - Mistrz z Salon Lyrics
     Abraxas - De Profundis Lyrics
     Abraxas - Czakramy Lyrics
     Abraxas - Inferno Lyrics
     Abraxas - Pokuszenie Lyrics


© 2008 All Rights Reserved. Charts Reset Weekly. All lyrics are property of their respective owners and are strictly for educational use only.