Lyrics > J > Jacek Kaczmarski > Oblawa | 0-9 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

Jacek Kaczmarski - Oblawa Lyrics:

Lyrics to Oblawa by Jacek Kaczmarski: Correct These Lyrics


Skulony w jakiejs ciemnej jamie smaczniem sobie spal
I spaly male wilczki dwa, zupelnie slepe jeszcze
Wtem stary wilk przewodnik, co zycie dobrze znal
leb podniosl, warknal groznie, az mna szarpnely dreszcze

Poczulem wokol siebie nienawistna won
Won, ktora tlumi wszelki spokoj, zrywa wszystkie sny
Z daleka ktos, gdzies krzyknal krotki rozkaz: gon!
I z czterech stron wypadly na nas cztery goncze psy!

Oblawa, oblawa na mlode wilki oblawa
Te dzikie zapalczywe, w gestym lesie wychowane
Krag sniegu wydeptany, w tym kregu plama krwawa
I ciala wilcze klami gonczych psow szarpane!

Ten, ktory na mnie rzucil sie, niewiele szczescia mial
Bo wypadl prosto mi na kly i krew trysnela z rany
Gdym teraz ile w lapach sil przed siebie prosto rwal
Ujrzalem mlode wilczki na strzepy rozszarpane

Zginely slepe ufne tak, puszyste klebki dwa
Bezradne na tym swiecie zlym nie wiedzac, kto je zdlawil
I zginie wilk takze stary wilk, choc zycie dobrze zna
Bo z trzema na raz walczy psami i z ran trzech naraz krwawi
http://www.free-lyrics.org/12936-Jacek-Kaczmarski.html

Oblawa, oblawa na mlode wilki oblawa
Te dzikie zapalczywe, w gestym lesie wychowane
Krag sniegu wydeptany, w tym kregu plama krwawa
I ciala wilcze klami gonczych psow szarpane!

Wypadlem na otwarta przestrzen piana z pyska toczac
Lecz tutaj tez ze wszystkich stron zla mnie otacza won
A mysliwemu, co mnie dojrzal juz sie smieja oczy
I reka pewna niezawodna podnosi w gore bron

Rzucam sie w bok i na oslep gnam, az ziemia spod lap pryska
I wtedy pada pierwszy strzal, co kark mi rozszarpuje
Pedze, slysze jak on klnie, krew mi plynie z pyska
On strzela po raz drugi, lecz teraz juz pudluje


Oblawa, oblawa na mlode wilki oblawa
Te dzikie zapalczywe, w gestym lesie wychowane
Krag sniegu wydeptany, w tym kregu plama krwawa
I ciala wilcze klami gonczych psow szarpane!

Wyrwalem sie z oblawy tej, schowalem w jakis las
Lecz ile szczescia mialem kazdy chyba przyzna
Lezalem w sniegu jak nie zywy dlugi, dlugi czas
Po strzale zas na zawsze mi zostala krwawa blizna

Lecz nie skonczyla sie oblawa i nie spia goncze psy
I gina ciagle wilki mlode na calym wielkim swiecie
Nie dajcie zedrzec z siebie skor, broncie sie i wy
O, bracia wilcy broncie sie nim wszyscy wyginiecie


Oblawa, oblawa na mlode wilki oblawa
Te dzikie zapalczywe, w gestym lesie wychowane
Krag sniegu wydeptany, w tym kregu plama krwawa
I ciala wilcze klami gonczych psow szarpane!



View more Jacek Kaczmarski Song Lyrics:
     Jacek Kaczmarski - Mury Lyrics
     Jacek Kaczmarski - Nasza Klasa Lyrics
     Jacek Kaczmarski - Oblawa Lyrics
     Jacek Kaczmarski - Miedzy Nami Lyrics
     Jacek Kaczmarski - Lekcja Historri Klasycznej Lyrics
     Jacek Kaczmarski - Nie lubie Lyrics
     Jacek Kaczmarski - Wedrowka z Cieniem Lyrics
     Jacek Kaczmarski - Katyn Lyrics
     Jacek Kaczmarski - Przyczynek Do Legendy O Sw. Jerzym Lyrics
     Jacek Kaczmarski - Zrodlo Lyrics


© 2006 All Rights Reserved. Charts Reset Weekly. All lyrics are property of their respective owners and are strictly for educational use only.